Jak na całym świecie, elementem charakterystycznym wielkich miast jest pośpiech, a co za tym idzie częste jedzenie „na mieście”. Podobnie jest w stolicy Rosji- Moskwie. Niestety moskwiczanie jedzą byle jak i byle gdzie. Był okres McDonalda, tanch restauracji sieci Jołki- Pałki czy też Mu- Mu. Obecnie jest wiele barów- restauracji, które serwują „ regionalne” hamburgery i „karkoszkę fri”- frytki. W ostatnich czasach dość dużą popularnością cieszą się bary sushi. Są też o wiele tańsze miejsca. Można w nich zamówić garszoczki- zapiekane mięso z ziemniakami i warzywami przykryte warstwą ciasta, smażone jesiotra - w panierce z majonezem i orzechami włoskimi czy też podstawowe rosyjskie zupy :solianki, uchy. Niektórzy moskwianie jedzą w domowym zaciszu. Jednak gotowanie odbywa się od wielkiego święta. Związane jest to z późną porą powrotów z pracy. Kiedy już jednak rodzina zasiada do stołu nie może zabraknąć sałatki jarzynowej z szynką, pielmienia ( pierożki z mięsnym farszem podawane ze śmietaną), kiełbasy doktorskiej, śledź czy też ziemniaków. Te ostatnie bardzo często serwuje się w postaci pokrojonych paseczków, usmażonych z dodatkiem dużej ilości czosnku i cebuli.
Copyright @ 2009 - 2011 Studia na wschodzie - poradnik. Kontakt