Rumunia jest państwem, które zawsze oscylowało na pograniczu Wschodu i Zachodu. Dlatego też Rumuni nauczyli się czerpać z wielu tradycji, czego przykładem jest ich kuchnia. Ich kuchnia pełna jest mięs. Tradycyjnie spożywany, szczególnie w okresach Wielkanocy, jest stufat de miel czyli stek jagnięcy w czosnku. Daniem podstawowym jest jednak ciulama. Jest to tłusty rosół zagęszczany mąką pszenną i masłem. Warto także napomnieć o ardei umpluti (faszerowana mielonym mięsem czerwona papryka), musace de cartofi (zapiekanka z warstwowo ułożonych ziemniaków, wieprzowiny ) czy wędzonych kiełbasek podawanych z fasolą i smażoną cebulą. Mołdawia ma dość tłustą kuchnię, a przez męską część społeczeństwa piękna kobieta nie może być szczupła. Dlatego też kraj ten nie jest dobrym kulinarnym miejscem dla osób dbających o linię. Jest to także nienajlepsze miejsce dla wegetarian, gdyż większość posiłków jest mięsna, a popisowe danie to kiełbaska z mielonej baraniny i wołowiny upieczona na grillu i serwowana z musztardą i chlebem. Danie to nosi nazwę mici i można je także spotkać w Serbii, Bośni i Macedonii. Najlepsze serwowane są nie w restauracjach, ale w przydrożnych stoiskach pachnących prawdziwym grillem.
Copyright @ 2009 - 2011 Studia na wschodzie - poradnik. Kontakt